piątek, 28 lutego 2014

bransoleta






wstążka... okazuje się , że staje się moim niezbędnikiem :) hihi :) bardzo ją lubię :) i wtykam każdy kawałeczek, gdzie mi się tylko uda ;)
oczywiście w połączeniu z techniką soutache, szklanymi perełkami i koralikami Toho...
podszyta uroczym serduszkiem z filcu... gdzie jest powiedziane , ze serce musi być czerwone ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz